rozwój człowieka

Nowy etap w rozwoju człowieka cz 4

Przywódcy religijni, ideolodzy od wieków programują całe społeczności, tak by uzyskać jak największe korzyści dla siebie. Ludzie karmieni są więc mirażami wzmagającymi cierpienie, niewiedzę, ból i lęk. Człowiekiem odciętym od wiedzy łatwo sterować i wprowadzać w niego dowolne teorie, choćby najbardziej absurdalne. W tym przypadku liczą się tylko interesy grupy uprzywilejowanych, w rękach których skupiona jest władza.

Dla nich ludzie są masą – narzędziem wprowadzającym powstające jedna za drugą koncepcje w czyn. Człowiek jako jednostka nie ma znaczenia. Bez znaczenia są również potrzeby całości – bo ta w pojęciu jednostkowym nie istnieje.
Większość z przywódców zdaje sobie sprawę, że idee, które propagują są fałszywe: że nie istnieje żaden bóg, nie ma piekła ani nieba, że człowiek nie jest bytem jednorazowym, że poza materią istnieją przestrzenie energetyczne itp. Głoszone przez nich hasła typu: wiara, nadzieja, miłość, miłosierdzie, dobro, zło, itp. służą jedynie otumanianiu ogółu i wywieraniu na niego pożądanego wpływu. Pod pręgierzem kary za przewinienia (tzw. grzech) większość godzi się nawet na najbardziej podłe warunki egzystencji, która całkowicie została pozbawiona sensu. Człowiek został sprowadzony do roli biorobota, którego obowiązkiem jest rozmnażanie i wiara w jednego z wykreowanych przez religie bogów.
Przywódcy by nie dopuścić do zburzenia wykreowanego przez siebie świata ułudy wykluczają z życia społecznego wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób mogliby zagrozić jego istnieniu. W wyniku tego procederu do świadomości zewnętrznej człowieka nie dociera żadna nowa myśl, a ludzkie myślenie staje się coraz bardzie) prymitywne. Do ciał podłączają się programatory (dusze) które wyszły z obiegu energetycznego tysiące lat temu. To powoduje, że człowiek zamiast uzyskiwać nowe możliwości poznania i rozumienia cofa się w rozwoju. Zamiast przygotowywać się do zmian, jakie aktualnie zachodzą we Wszechświecie – pogrąża się w bycie materialnym, wiążąc całkowicie swoja myśl z pozyskiwaniem dóbr materialnych lub z coraz częściej rozpowszechnianymi historiami o szatanie, mocach piekielnych, aniołach, raju, itp. Świadomość ludzka zamiast obejmować coraz rozleglejsze obszary istnienia zepchnięta została do poziomu z okresu średniowiecza.
Programy poszczególnych jednostek jak i programy zbiorowe niezwykle mocno wpływają na myślenie i reakcje ciała, blokując dostęp wiedzy. Brak rozumienia powoduje, że informacja o nowym procesie i konieczności dokonania zmian w obrębie siebie, jak i całości została przyjęta tylko przez nielicznych To co jest rzeczywiste traktowane jest jako fikcja – a fikcja przyjmowana jest jako rzeczywistość Dalsze
trwanie takiego stanu jest bezzasadne, bo nie wnosi nic do rozwoju myśli i świadomość ludzkiej. Ogrom cierpienia istniejącego na planecie dowodzi, że stare programy mają na celu tylko pogłębianie tego stanu poprzez propagowanie teorii manipulacyjnych zniewalających myślenie indywidualne i życie jednostek kosztem większych grup społecznych.

Wprowadzona przez ideologów religijnych fałszywa „boska” rzeczywistość karmi ludzi złudzeniami, rozpowszechniając idee, czy teorie mające utrzymywać myśl zewnętrzną człowieka na tylko jednym poziomie – niewiedzy i zabobonu.
By uwolnić się od wszelkich idei. ideologii, teorii (jest to warunek uczestniczenia w nowym procesie) człowiek musi zacząć skupiać się na sobie a nie na bogu, sięgać do wiedzy wewnętrznej i kształtować zgodnie z nią swój umysł, psychikę i fizyczność. Wówczas staje się świadomą istotą, kontrolującą myśli, cechy i reakcje. Pojawia się nowa świadomość człowieka, który wie – a nie wierzy, rozumie – a nie przypuszcza, wyciąga wnioski – a nie przetwarza dane, czy spekuluje, jest świadom skutków – a nie ma nadzieje. Potrafi wówczas wychwycić każdy impuls pochodzący od np. grup religijnych -przymuszający do takiego a nie innego myślenia, czy zachowania.

Człowiek przestaje być automatem – a staje się świadomą istota. Od jego decyzji zależne jest to, co się z nim dzieje. Jest to początek świadomego tworzenia siebie i rzeczywistości. Kontrola myśli i reakcji nierozerwalnie wiąże się z czujnością. Czujność – to gotowość przyjęcia każdego impulsu – a wypracowana umiejętność weryfikacji umożliwia podjęcie decyzji: reagować na impuls czy go zneutralizować, czyli powstrzymać się od reakcji (np. poprzez wzięcie głębokiego oddechu). Jeżeli uznamy, że reakcja jest potrzebna reagujemy po chwili. Istotne jest by pamiętać, że nie trzeba odpowiadać na każdą zaczepkę słowną, myślową, czy zachowanie drugiej osoby.
Każda jednostka przygotowująca się do nowego procesu musi być świadoma, że cas nauki, doświadczania dobiegł końca. Obecnie wchodzimy w etap pracy – świadomego tworzenia form – od najdrobniejszych elementów energetycznych, do całości, którą dotychczas określaliśmy Wszechświatem. Nie ma więc już czasu na szukanie koleinej drogi rozwoju, czy kolejnych doświadczeń. Czas końca starego świata zbliża się nieuchronnie. A tworzenie nowego już trwa.
W starym procesie konstrukcję energetyczną całości i wszystkich istniejących form tworzyły cztery elementy: świadomość, zamysł, programator i ciało. Także najmniejszy element budulcowy, składał się z czterech cząsteczek – małej (odwzorowanie zamysłu), dwóch średnich (energia i materia, czyli „- ’’ i „+’’) oraz dużej – świadomości.

Pierwszy impuls odebrany przez świadomość doprowadził do podziału w jej obrębie. Świadomość wyodrębniła z siebie cztery elementy, które stały się konstrukcją -szkieletem utrzymującym spójność całości i wszystkich tworzonych form. Tak powstała konstrukcja czterech planów: świadomość, zamysł, program, forma. Kształtowanie ich -to równocześnie tworzenie instrumentów poznawczych całości (odwzorowanie tego w budowie każdej żywej istoty) Każdy z nich pełnił określoną funkcję. Świadomość zawiera w sobie wiedzę, umożliwiającą postrzeganie i reakcję na potrzeby; zamysł -czyli ukonkretniona myśl (w procesie materialnym zamysł tworzony był przede wszystkim na bazie całościowej); dusza (program) – zbiór właściwości, cech i możliwości; forma – kształt materialny – skupiający pozostałe elementy, umożliwiający przejaw wszystkich elementów w świecie materialnym.

Cztery elementy: świadomość, zamysł, dusza i forma odwzorowywane są na planie materii – jako: świadomość zewnętrzna, umysł, psychika i ciało. Wszystkie te elementy pobudzane były impulsami myśli, doprowadzając do rozwoju całości, jak również jej elementów. Łączność pomiędzy wszystkimi elementami zachodziła poprzez wysyłanie i odbiór impulsów myśli, które pobudzały wszystkie składowe człowieka i Wszechświata.
Podział dokonujący się w obrębie całości odwzorował się także w budowie Wszechświata, gdzie powstały dwie przestrzenie: energii i materii. Równocześnie konstrukcja czterech elementów została powielona w budowie Wszechświata: (cztery ćwiartki) i budulca, z którego powstały wszystkie formy (podstawowe cząstki energii).
Przy wyłanianiu się z całości konstrukcji czterech elementów (plany) całość istniała, bez podziału na „części” – jednostki ludzkie. Te kształtowały się przez wiele miliardów lat. Powstające formy umożliwiały wypracowanie cech i zdobycie wiedzy. Każda jednostka korzystała z wielu ciał, by w końcowym etapie procesu materialnego skupić wiedzę i energię przy jednym ciele. W trakcie trwania tego procesu powiększały się indywidualne pule: wiedzy i energii, a myśl przybierała różnorodne kształty i postaci. Wszystkie procesy we Wszechświecie miały na celu ukształtowanie w pełni świadomych jednostek ludzkich, w których zostały odwzorowane wszystkie możliwości zawarte w całości. Całość została podzielona na świadome uzupełniające się elementy (świadome istoty).