Nie czytaj wiadomości

Stajesz się paliwem dla elit czytając codzienne wiadomości. Czy napewno potrzebujemy wiedzieć ile ludzi zginęło na drogach, w fabrykach czy gdziekolwiek indziej. Czy naprawdę na bierząco powinniśmy się karmić informacjami o różnego rodzaju nieszczęściach

Poświęcając swoją uwagę czemukolwiek zasilamy ten byt, choćby kwestia widowni w kontekście oferty reklamowej. Im większa widownia tym większe tantiemy z reklam.

Kierując uwagę na tzw. wiadomości nic to nie wnosi do naszego życia. Nie rozwijamy się, nie uczymy się czegoś nowego, nie odpoczywamy, nie relaksujemy się, nie bawimy się.

Oglądając wiadomości jesteśmy nieustanni przekonywani co do zasadności stosowania prawa i ograniczeń z tego wynikających. Tracimy indywidualność, przestajemy być kreatywni, jesteśmy nieustannie przekonywani, że lepiej siedzieć przed telewizorem i nic nie robić.

Słyszymy, że mamy demokrację, jesteśmy przekonywani np. o konieczności płacenia podatków, czyli konieczności oddawania części naszego wynagrodzenia.

Nikogo to nie zastanawia?

Dodaj komentarz